Dobro jest zaraźliwe

Znajomy francuski proboszcz podczas mszy św.zapytał czy wiemy po co przyszliśmy na mszę… To pytanie stawiam sobie za każdym razem gdy jestem w kościele .Takie pytanie można by zadać gdy spotykamy się z drugim człowiekiem. Co chcemy przekazać? Co chcemy podarować?
Dobro jest w każdym z nas. Tylko czasami myśląc tylko o sobie wpuszczamy do serca truciznę zwaną złem. A zło szybko się rozprzestrzenia, zatruwa cały organizm i jest zaraźliwe. Dobro nie lubi rozgłosu, zwyczajnie jest.Ewangelia mówi że to z serca człowieka pochodzą złe uczynki.A my nieustannie obwiniamy Życie, ze takie trudne, obwiniamy drugiego ze taki zły.Tylko, czy tak jest naprawdę? Czy to Życie jest złe, a moze to my nie sluchamy tego co Zycie chce nam powiedziec. Być dobrym to być niewidzialnym .Być dobrym to nieustanna walka o czyste intecje ,o radość z codzienności,o drugiego czlowieka .To pójście tam gdzie niewielu chce iść.
Nie jest łatwo być Dobrym, wiąże się z tym bycie autentycznym ,życie bez żadnych zabezpieczeń. Przyjąć drugiego nie wciskając mu swoich ideii ,jasno i spokojnie wyrażając swe zdanie a to wymaga świadomości samego siebie. Dobro to ryzyko że ten drugi nie odpowie nam na nasze próby nawiązania kontaktu. Możemy zrobić „focha „lub pogodzić się i pójść dalej,nie użalając się,bez pretensji……a wtedy stres spowodowany przypodobaniem się innym powoli zacznie spuszczać powietrze i uczucie spokoju zapuści swe korzenie w których niepostrzeżenie Dobro zakwitnie i bedzie zarażać spotykanych ludzi. Uśmiech bez powodu zsynchronizuje się z ustami, czas będzie wciąż przeciekał przez palce aczkolwiek stanie się sprzymierzeńcem, starszym bratem, pokazujacym cuda na ziemi. Wolność i duma bycia człowiekiem wygra wojnę z głupotą -największym wrogiem człowieka,tylko wtedy gdy zaprosimy Dobro na kolację i posłuchamy tego co nasze serce ma nam do powiedzenia. Od tego wszystko może się zacząć….

 

tworzenie czy nudzenie się

Każdy ma talent, wpisany jest w jego drogę, ma go we krwi. Niestety rodzice chcą realizować swoje marzenia często odbierają talenty dzieciom i wciskają swoje, te niespełnione. (MUSISZ być lekarzem, prawnukiem.,księdzem… itp )A dzieci marzą zupelnie o czymś innym, mają inne zdolnosci. W programie od przedszkola do opola… to widać, które dziecko jest zmuszane do lekcji śpiewu… Czy będzie dobrym muzykiem skoro tego nie lubi.We francuskuej edycji prezenter zapytal małą czy ma narzeczonego i czy wyjdzie za niego .. na co ona:nie wiem bo on jest katolikiem :… To Tylko
przykład głupoty dorosłych i w taki sposób ten mały człowiek już ma w głowie mur i tak tworzą się bariery.
Mur chiński jest niczym w porównaniu z tym co mamy w głowach.
W życiu dorosłym tylko zabawki są zamieniane na ludzi… Przerazajace jest ze dzieci są monetą przetargową gdy rodzice się rozwodzą,lub szantaż emocjonalny gdy jedno chce odejść a nawet samobójstwo z tego powodu. Uzależnienie dotyka każdego, od drugiej osoby, rzeczy, ciągłej adrenaliny, chaosu…
Wczoraj byłam w sklepie i cwiczyłam cierpliwość (dwie panie w kolejce blokowały dojscie zastanawiając się nad trzema rzeczami które kupiły,) w końcu zwróciłam uwagę, oczywiście koszyk zostawiły tam gdzie stały )w ogóle nie myślimy o innych… Przestaję się dziwić skąd tyle naburmuszonych ludzi.
Tworzyć to Żyć pełną parą ,żyć na krawędzi, to spotkanie z sukcesem i porażką.To odkrycie na nowo swej drogi. Swej Drogi a nie rodziców czy też żony czy męża.
Jak często słyszę nudzę się… Skoro siedziszz w swej twierdzy i wciąż jesteś na usługach bo cię pochwalą, to normalne ze Życie jest nudne.
Prawdziwy artysta krytykę wyslucha i zapomni o niej jeżeli czuje że to jego dzieło będzie się cieszył nade wszystko z samego faktu tworzenia. A jeżeli odniesie sukces to przy okazji. Tylko ilu artystow tak mysli?? Zwykle to sam fakt tworzenia jest na końcu… Może dlatego tak szybko się wypalają, może dlatego potrzebują narkotyków, alkoholu, zmiany.
Tworzenie wymaga wyruszenia w nieznane, wyjscia ze swej twierdzy uprzedzeń,ciągłych kompromisów i PÓJŚCIA W CAŁKOWITEJ SAMOTNOŚCI BY SPOTKAĆ ŻYCIE I MÓC WRÓCIĆ Z WORKIEM PREZENTÓW BY PODZIELIĆ SIĘ Z INNYMI. Wtedy nuda odchodzi,bo czas nie ma dla niej czasu….
Nuda ma przestarzałe dane, jedynie do kosza się nadaje. Każdy dzień ma nam dużo do pokazania, on żyje a ja?
Dla mnie takim odkryciem bylo jak miałam robioneEKG serca ,niesamowita muzyka, Chopin czy tym to taki sobie artysta. Wtedy dotarło do mnie ze mój organizm to arcydzieło a ja go tak nie szanuję.Tam wszystkie komórki się wspierają. A ja się nudzę.
Sklepy bio to tylko zaleczanie, patrzę na ceny i zastanawiam się ile procent ludzi stać .W tanszych marketach też moda na bio.. Dla mnie to zwykła ściema,czysta ekonomia 100%„soku z owoców… dziś na śniadanie zjadłam ulubiony dżem (ostatni raz jadłam miesiąc temu )i dopiero gdy organizm sam z siebie wyrzucil toksyny poczułam ze w tym dzemie to sam cukier,czego wczesniej nie czułam.
Mądrość i tworzenie jest w nas samych. Zamiast bić pokłony imnym ludziom zwrócmy uwagę na nas samych bo i my mamy talenty tylko o nich zapomnieliśmy.