DESZCZ I SLONCE SPIEWAJA HYMN RADOSCI

Świat chce nas zniechęcić do poszukiwań. Każdy talent to dar, często zaginiony skarb, o którym już nie pamiętamy. Podobno jesteśmy dorośli, czy aby mądrzejsi? Czasami inni zabraniają nam na szczęście, dokonują wyboru za nas a my jak barany nawet słówka nie piśniemy…..Często zabraniamy sobie na chwile radości, jakbyśmy byli zaprogramowani, aby cierpieć.
-zamierzasz być kiedyś szczęśliwa?
-a, co to oznacza??
- zastanawiałaś się jak brzmi księżyc?
Tego typu pytania rodzą uśmieszek na twarzy i stwierdzenie; jej chyba odbiło, o czym ona mówi.
Tak Malo czasu spędzamy ze sobą samym, ze pytania o istnienie i jego sens na tej ziemi są mało interesujące. Rozum królem, serce gdzieś schowane, pokrwawione. Nie słuchamy ani serca ani przeczuć, które dają sile. Wierzymy rozumowi, który tak łatwo oszukać, jemu wszystko można wmówić. Wszystko.
Nasze marzenia uśpione eterem. W ogóle nie walczymy. Możemy je zgubić ,na chwile przechować w poczekalni ale nie zakopać.Czasami wydaje nam się ze dalsza walka nie ma sensu, i tak dożywamy starości i umieramy mając w pamięci godziny spędzone w pracy ,w domu i znowu w pracy i w domu… Ważne jest aby z marzeń nie rezygnować ,z nimi jest jak z muzyka ,jesteśmy nią otoczeni a jej nie słyszymy, każdy krok jest dźwiękiem ,każde słowo jest nuta ,muzyka to Zycie tu i teraz, odpowiesz na te dźwięki,?
Nasze uszy słyszą tysiące dźwięków, jedne są przyjemne, inne szkodzą. Dlaczego tak trudno nam posłuchać bicia własnego serca, uczciwości, naszych marzeń, zatrzymania się i spojrzenia w lustro by zobaczyć odbicie gwiazd w naszych oczach?
Gdy pisze, siedzę z kubkiem kawy, krople deszczu rozbijają się o stół na tarasie, naturalne dźwięki wszechświata, są sonatami Stwórcy, naszego pięknego i kruchego domu. Słońce próbuje się przebić, przez szare od narzekania chmury, próbuje zarazić optymizmem, zachwycić niebem. A my wciąż niezadowoleni, bo pan w windzie dzień dobry nam nie powiedział, wciąż, bo ……Jednak słońce uparcie zaczyna panować i krople wody muszą przestać uderzać o ziemie. Wystarczy –szepcze słońce -teraz mój czas. Czas na usłyszenie delikatności brzmienia orkiestry jedynej w swoim rodzaju-orkiestry nieba. Harmonijne dźwięki najlepiej zobaczyć i usłyszeć w nocy. Księżyc uwielbia koncertować, wraz z gwiazdami tworzy lad i żyje w zgodzie ze wszystkimi.
A człowiek?

dobro zachwyca szlachetnoscia serca

Król Artur, Arthmael, Św. Armel, Arthwys – legendarny celtycki władca Brytów z przełomu V i VI wieku. Bohater licznych legend, dzieł literackich i filmów.Za radą czarownika Merlina Artur założył rycerskie Bractwo Okrągłego Stołu, mające walczyć ze złem, któremu przewodził Morgan Mmynvawr. Artur ożenił się z Ginewrą. Został koronowany w wieku lat 15.
Robin Hood – bohater średniowiecznych angielskich legend ludowych, którego faktyczne istnienie nie zostało potwierdzone przez źródła historyczne. Podania głoszą, że wraz z kompanami zamieszkiwał w lesie Sherwood i walczył przeciw despotycznemu szeryfowi z Nottingham, Robertowi de Rainault. W większości legend o Robin Hoodzie jest on ułaskawiany przez powracającego do ojczyzny po długiej nieobecności króla Ryszarda Lwie Serce[1].
Co łączy te legendy i tych ludzi? Czy w naszych czasach ludzie wałczą o to, aby innym żyło się lepiej?
W filmie o królu Arturze z 2004 roku, pada kilka tekstów godnych zastanowienia się.
„Każdy jest wolny w dniu narodzin” -czy słowo Wolność ma dla nas jakiś sens? My, europejczycy już nie musimy wałczyć o bycie wolnym, czy takimi się czujemy? Artur dbał o ludzi- tak głoszą legendy- był przywódcą ludzi a nie państwa. W filmie jest pokazana rola, jaka każdy z nas ma do odrobienia, w imię wolności. Okrągły stół założył, aby nikt nie czul się gorszy. Dziś już nie zasiadamy do wspólnego stołu, bo nie mamy czasu. Podobno zarabiamy i narzekamy ze nie mamy przyjaciół. Lubię okrągły stół, przy nim faktycznie jest bliżej, cieplej i spokojniej Każdy jest równy
W filmie pada takze takie zdanie ”nie ma gorszej śmierci niż ta u kresu nadziei”, Czym jest nadzieja w dobie samowystarczalności(głupcem jest ten, kto tak, mysli)?Wielu ludzi już na nic nie czeka Dla rycerza śmierć na polu walki była chwalebna. Oni walczyli o wolność!. A my, walczymy z samym sobą, walczymy, aby nam się chciało wstać z łóżka. Człowiek zrobił postęp, zastanawiam się tylko, dlaczego nie dba, o świat, w którym żyje? Jak Artur, jak Robin Hood, który według legendy dbał o innych? Być może okradanie bogatych nie jest powodem do dumy, ale jeżeli naprawdę, istniał to przynajmniej może o sobie powiedzieć PRÓBOWAŁEM, ABY INNI NIE UMIERALI Z BRAKU NADZIEI NA LEPSZE JUTRO
A JA ,CO DZIŚ ROBIĘ ABY INNI CZULI SIĘ PRZY MNIE LEPIEJ?
Gdy zapytano Russela, czy mógłby napisać historię ludzkiej głupoty, ten odpowiedział: •- Oczywiście, że mógłbym. Ale ta historia zanadto pokrywałaby się z historią powszechną.
Niestety to my sami z siebie robimy idiotów..Horror na żywo.
Król Artur ,, Robin Hood –oni mieli odwagę dawać nadzieje swoim ludziom, czy mieli coś czego my nie mamy?
Jesteśmy wolni już w momencie narodzin ,to dlaczego tak trudno nam czynić prawdziwe DOBRO ,oparte o Szlachetność i Mądrość towarzyszenia drugiemu człowiekowi?
Najgorsza jest śmierć ta u kresu nadziei……nie pozwól aby ludzie w twoim towarzystwie umierali u kresu nadziei.Badz rycerzem,przywódca ,godnym nazwania Wolnym człowiekiem.

muzyka jest jak powietrze potrzebne by zyc

Czy jesteśmy w stanie podzielić się muzyka, dzięki której odkrywamy pozamykane drzwi, odpoczywamy w jej cieniu, lub opalamy się w jej blasku? Muzyka jest wszędzie, zapisana w przestrzeni myśli, serca, stawianych kroków, w ciszy. Nie ma takiego momentu w ciągu dnia, aby nam nie towarzyszyła. Jej rytm to odgłos serca, tempem są stawiane kroki, jej głos to wydawane dźwięki, gdy rozmawiamy. Jesteśmy przesiąknięci muzyka. Dlaczego jej nie słyszmy? Miałam robione badanie serca i słuchając jego bicia oczarowana byłam dźwiękami, jakie wydaje.
Ptaki śpiewają a człowiek mówi. Także próbuje naśladować śpiew ptaków. Czasami mu się to udaje i wtedy, każe sobie płacić i robi tak zwana karierę. Ma tak zwanych fanów, którzy szaleją na jego punkcie. Ptaki śpiewają za darmo, zawsze gotowe by cieszyć się tym, do czego zostały stworzone.A człowiek czasami daje koncerty charytatywne …obserwując głupotę tak zwanych artystów zastanawiam się, kto jest głupszy ci artyści czy fani. Ci, którzy zasługują na miano mużyków albo giną w tłumie, albo maja w nosie karierę i robią to, co ptaki, mając muzykę we krwi cieszą się tym, kim są i dzielą się nią za darmo.
Muzyka jest w naturze, rożne tonacje, w zależności czy przeważają chmury czy rządzi słońce. Jest w ciszy górskich szczytów, czy tez w ciepłą sierpniowa noc z usłanymi gwiazdami, tam gdzie miliardy galaktyk rodzą się i umierają. Na jednej hiszpańskiej plaży, gdy szlam szlakiem św. Jakuba zbierałam muszle jak grzyby po deszczu.Sama plaża szliśmy 5 km , kołysani przez morze i słońce , w pewnym momencie zamknęłam oczy i znalazłam się krocząc po falach , dotykając gwiazd- były pod moimi stopami….
Muzyka jest w nas, jesteśmy nią otoczeni, tylko często zostawimy ja samotna na pastwę losu, to tak jakbyśmy zamknęli samego siebie w pokoju i odmawiali wyjścia. Z pewnością takim postępowaniem świadomie umrzemy zabraniając sobie na odrobinę radości, uchwycenia szczęścia,
-Słyszysz mnie?
-Jestem w tobie! Jestem tam gdzie moje miejsce i nie chce od ciebie pieniędzy
- Podaruj mi chwile! Pozwól sobie na luksus, na jaki cie stać
-Usłysz mnie! Zabierz do domu! Uśmiechnij się do mnie!
-To ja! Twój przyjaciel życzący ci odwagi do zachwytu nad codziennością…..