Człowiek z Aniołem za rękę

Bez tytułuBez tytułuBez tytułuBez tytułu

Są ludzie, którzy swoim spojrzenie 8-) m, sprawiają, że łagodniejemy, stajemy się lepsi, i gdy spotkamy taką osobę, nie można przejść obok niej obojętnie.Taki człowiek jest Aniołem Stróżem…. Wciąż profesor Marquette mnie zaskakuje. Dziś byłam na wizycie. Moje płuca, mają swoje powody  i wciąż nie chcą puścić pary, co im jest…. Jest niewielka  poprawa, mają czas, nie spieszą się z całkowitym wyzdrowieniem. Być może chcą mnie uchronić przed niewdzięcznością….Czekając na profesora, byłam spokojna, ufam mu jak dziecko..

Pomimo że wciąż łamie sobie głowę, co do moich płuc, nie pozwala mi się poddać. Wszystko to dzieje się poza słowami.Rozmawiając o płucach, rozmawiamy o wdzięczności za Życie. On nie mówi, on działa. Jego cisza, w której jest zakodowana wiadomość dla mnie, ma głęboki sens. Wiem, o czym mówi, przekazuje same ważne rzeczy.
Najpierw było światło, później nadzieja, pogoda ducha z poczuciem humoru, święta uwaga, łagodność w słowach mi zaimponowała, i umiejętność słuchania.
Dziś wdzięczność się pojawiła wraz troską.
Był ze studentem, tłumaczył z uwagą, szukał w moich oczach, a raczej dodawał nadziei… Taka rola lekarza. Zaczęłam czytać felietony, zmarłego na raka  lekarza, który był przekonany, że w dużej mierze wyzdrowienie zależy od zaufania, jakie się może narodzić między pacjentem a lekarzem. Jasne, czasami nawet zaufanie nie może pomóc….
Aczkolwiek coś w tym jest. Mój profesor budzi zaufanie. Stwarza warunki, do poprawy mojego stanu zdrowia potrafi Być. Dziś dowiedziałam się, że, lubi wypady w naturę. Tam szuka odpoczynku, tam nabiera sił.Ostatnio był w kanionie Verdon, zaobserwował kwiaty, które nie powinny w tym okresie się jeszcze budzić…Jest tak ciepło, że już zakwitły.  Zobaczył je,i okiem romantyka opowiedział o nich…
Powiedział do studenta, że lubię piesze wycieczki, i że nie jestem leniem….. (czasami jestem )I tak sobie pomyślałam, że właśnie ,te „wypady na pogaduchy ” z naturą, sprawiają ze wciąż mam siłę, pomimo chronicznego zmęczenia, nie wyobrażam sobie abym siedziała w domu…
No cóż skaner płuc pokaże, czy aby mój stan się poprawił na dobre. Dopiero w lipcu się dowiem. Póki, co trawię, to wszystko, co profesor mi przekazał. A jest tego, czekają mnie ważne egzaminy. Mając takiego profesora, mam nadzieje, że zdam. Moi egzaminatorzy to ludzie z pracy,rodzina, przyjaciele, nieznajomi, ci, którzy mnie denerwują, którzy ranią, i ja sama, chyba najgorzej mi wyjdzie ocenianie. Nie jest łatwo realnie ocenić samą siebie…. I tym egzaminem jest Życie w naszym pięknym domu-ziemi. Czas pokaże, na ile zapamiętałam lekcje mojej choroby i profesora.
Dziś przypomniał mi o wdzięczności połączonej z troską.
Troska i wdzięczność. Co jedno ma do drugiego?
Z wdzięcznością troszczymy się efektywniej, z łagodnym wzrokiem wymagamy, głos spokojny wypowiada słowa ważne, wyważone, ze szczyptą poczucia humoru, pomagamy innym przetrwać trudne chwile. I radość jest bardziej szczera, gdy innym się udaje, gratulujemy im… Łatwiej nam się słucha, wyłapujemy szybciej sens z bełkotu słów. Nie marnujemy czasu, jesteśmy bardziej zorganizowani i wymagamy tego od innych. Sugerujemy, a nie każemy. Doceniamy wysiłek, zwracamy uwagę. Jesteśmy w teraźniejszości.
Wdzięczność szczerzyła do nas zęby. Warto zainwestować w troskę połączoną z wdzięcznością. Warto pochylić się i powiedzieć Życie jestem ci wdzięczne! Warto przytulić wszystkie osoby, jakie spotkaliśmy… Warto skoncentrować się na wyciśnięciu Dobra z każdego dnia. Warto pomimo wszystko zadbać o Życie. Zawalczyć o nie. Aby móc się zacząć troszczyć, bo gdy nie lubimy swojego Życia, nie mamy powodu, aby być wdzięcznym, a więc nie troszczymy sie ani o siebie ,ani o innych…..  Tylko udajemy.

Zapachniało jaśminem…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>