Czas mamy ograniczony-bądź szczęśliwy

Bez tytułuBez tytułu

tmp_18120-_20170527_091109-2098306595
Często słyszymy zdziwienie w głosie, gdy mówimy, że jesteśmy chrześcijanami…. Ale jak to w dzisiejszych czasach, chodzić do kościoła, wierzyć w  Boga….
Zdziwienie, sarkazm….
Gdy wiatr delikatnie muska włosy, gdy słońce przytula twarz, nie musisz o tym mówić…. To widać….
Czy potrafię pokazać, co oznacza być chrześcijaninem? Czy emanuję Nadzieją, o której tak często mówi Jezus? – Tak rozpoczął kazanie ks. Grzegorz… Jego ciepły ton głosu, gesty, były jednością…. Tego potrzeba w kościele….Tego potrzeba gdziekolwiek jesteśmy. Jedność nie pamięta…Boga nam nigdy nie zabraknie…
Tymczasem brakuje nam wiary we własne możliwości, może, dlatego tak często katujemy dzieci, aby nie popełniały tym samych błędów, co my.
Koleżanka z pracy  ma super aktywnego syna, który nie chce się uczyć….. Ma trudności z koncentracją….13-Latek ma wiele zdolności, których rodzice nie widzą….. Chcą, aby ich syn był kimś. Tylko młody, im się wymyka, a oni karzą go, mówiąc, że ma się uczyć jak jego siostra, która spełnia oczekiwania rodziców..  Oczywiście, ich metody nie działają, i nigdy nie zadziałają.
Porównywanie, znamy od dzieciństwa, trudno pozbyć się przyklejania etykietek. Pozory często mylą, często moje myśli nie zgadzają się, z tym, co widzę, a jednak uparcie słucham się mojego rozumu.
Czasami, nie chcemy, aby druga osoba się zmieniła, wyzdrowiała, bo wtedy nie będziemy mieli, na co narzekać….Wytykanie błędów, liczenie ich, wypominanie po latach…. Czyż to nie jest głupie? Nasza pamięć przechowuje stare, w dodatku nie swoje błędy, aby je wypominać w razie zaspokojenia urażonej dumy, krzywdy… Inaczej reagujemy, gdy inni nam wypominają .. Wtedy, zawsze mamy przygotowaną mowę obronną, jesteśmy sami dla siebie adwokatami… Gdy jest grubsza sprawa, szukamy świadka…. Za wszelką cenę, próbujemy siebie uniewinnić, nawet jak wiemy, że to nasz błąd…. Czyż nie jest to hipokryzja?…. Wytykamy palcami, a sami szukamy alibi.
Duch jedności jest nam potrzebny, a nie szukanie winnego, czy tez alibi. Ciągle pretensje, żale, go wyparły. Może, dlatego, tak nam do siebie daleko… Może, dlatego odpychamy Nadzieję na: ciepły głos, delikatny uśmiech, mocny uścisk dni, zrobioną kawę, podzieloną czekoladę, pomocną dłoń, wysłuchanie, zostawioną kartkę ze słowami: Życie jest piękne….(spontanicznie zostawiłam szefowej, wraz z innymi informacjami,).. ·W tych wszystkich gestach, i wielu innych jest Jedność.
Tak mało jedności na świecie. Tak rzadko o niej pamiętamy. Zabijamy ja każdym słowem narzekania, chwilami nienawiści, zawiści, odpychamy ja, gdy druga strona chce się pogodzić, a my nie, brakuje nam wiary gdy stajemy na miejscu Boga, broniąc religii. Tak robią terroryści….
Harmonia to śpiew wszechświata, który dąży do jedności. W niej radość śpiewa hymn do codzienności ….Tam są ukryte skarby….Tętni życie,
Nie radujesz się życiem?
Nie cieszy cię, ze możesz powiedzieć: to jestem ja, to jest moja ręka, moja noga, istnieję, naprawdę istnieję, żyję?!
Nie sprawia ci to radości?! – George Orwell

Twoje słowa, gesty, nie są zapominane. Pamiętaj o tym, gdy wypowiadasz siebie…. (taka mysl przyszła do mnie, gdy któregoś ranka jechałam odwiedzić małą Amelkę, której wystarczy raz powiedzieć, aby powtórzyła, to co chcę jej przekazać….Takie spotkania uczą wrażliwości. Mówią :Bądź delikatna….. Co nie oznacza, że nie można być jednocześnie stanowczym. Dzieci mają czujniki i wiedzą kiedy mogą sobie pozwolić na wszystko co sobie wymyślą……. Potrzebują autorytetu połączonego z delikatną obecnością……

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>