Kazdy z nas może odkrywać tajemnicę samego siebie

DSC_0823-Wiesz, co  pracowałam z taką Klaudia ona w czwartek miała urodziny 32 a w piątek zmarła, bo dostała wylewu….Była w Polsce i podobno bolała ją głową przez 4 dni i pojechała do szpitala….
-Czasami śmierć przychodzi bez zapowiedzi.
-Pracujemy, gonimy ,coś chcemy mieć niby to, na co dzień ważne, ale tak naprawdę bez sensu, bo boli Cię głowa idziesz do szpitala i nie wracasz…
-No właśnie niby ważne.·-Brakuje nam rozmów…..brakuje zrozumienia….
W takiej rozmowie SMS  miałam zaszczyt uczestniczyć. Jasne byłoby jeszcze lepiej, jakbyśmy mogły porozmawiać, przy kawie, uśmiechnąć się do siebie nawzajem.
Śmierć uczy!!! Po moim wpisie o  śmierci babci moja chrześnica zaskoczyła mnie swoimi przemyśleniami, ·Gdy świat, młodych uczy życia na walizkach, braku szacunku do samego siebie
pisze tak -” Ciociu, czytając Twój ostatni wpis, coś we mnie uderzyło… Dziękuje Ci za to, jakie emocje w tym momencie we mnie obudziłaś. Zostaje tu z refleksja,…..
Dalej kontynuuje -” Babcia, to najbardziej gościnna i rodzinna osoba.. A Dzięki babci mam cel, jakie cechy kształcić w swoim życiu. Prostota i szczerość Obecności….
Ta młoda dama, postawiła poprzeczkę światu i swoim najbliższym. Wierzę, że jej się uda!!! I całym sercem jej dopinguję. Bo nie sztuką jest zarabiać dużo pieniędzy, sztuką jest żyć w zgodzie z samym sobą. I nie zapominać o gościnności, o najzwyklejszym zdaniu: Jak się dziś czujesz? Czy jest, co mogę dziś dla ciebie zrobić? Pamiętam o Tobie!!!….
Szanuję twoją ciszę!!! A nie obrażać się, gdy ktoś się do nas długo nie odzywa.
Dziś w pracy, wpada na piętro dziewczyna, i mówi do innej dziewczyny: „ e Italienne” i zwraca jej uwagę, nie widziała mnie, i jak tylko mnie zobaczyła to się zmieszała. Tylko, że ta włoszka, ma imię. I to, że ktoś pracuje dłużej, nie oznacza, że ma się tak odzywać do osoby o mniejszym stażu pracy. Nie dosyć, że w urzędach jesteśmy tylko numerami i nazwiskami, to i w życiu codziennym, ludzie nas byle jak traktują. A my się im odwdzięczamy, albo  zalewają nas słowami, które mało znaczą: mój skarbie, mój kurczaczku…
Brakuje nam rozmów!! Prawdziwych, niebanalnych, i tych o niczym.
Samotność rośnie jak grzyby po deszczu, nieumiejętność wysłowienia się, chroniczny smutek, jest gorszy od plag egipskich. Zabiera życiodajny oddech. Plaga żab, to nic w porównaniu ze smutkiem.
Konstruktywna rozmowa, połączona ze śmiechem jest terapią. Piękno śmiechu ze łzami w oczach, zaraża dobrym humorem.
Śmierć nigdy nie jest w czas.
A może, gdy zaczniemy ze sobą rozmawiać, to i nauczymy siebie nawzajem słuchać.
Słyszymy bzyczenie muchy, a nie słyszymy zaproszenia od Radości.
Widzimy plamę na ubraniu, a nie widzimy spojrzenia Zachwytu.
Wyrzucamy na śmietnik niepotrzebne rzeczy, jakbyśmy mówili: biedni i tak wygrzebią.
Obcym mówimy komplementy, a najbliżsi płaczą w ukryciu, bo brakuje nam dla nich czasu…
A gdy odchodzą…. Żałujemy…. Lub nie….
Tylko wtedy jest  już za późno…. Czas na ziemi został wypełniony…
Tylko czy pojawi się refleksja, jak u moich dwóch rozmówczyń??
Chcę Ci powiedzieć, że jesteś ważny!
Dla wszechświata!
Dla twoich bliskich!
Nie pozwól, aby twoje życie stało się prochem, już za życia.
Jezus zostawił pusty grób. Weź z niego przykład!!!
Nie bój się żyć prawdziwie!
Bez udawania!
Bez zbędnych słów!
To jest lot bez spadochronu
Zero zabezpieczeń!
A Życie odwdzięczy się.

Wykrzycz światu – Eureka!!!!!!!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>