Lekarz ktory usuwa strach

1500897173062 

Kolejna lekcja u profesora Marquette,
mam wrażenie pisać u niego doktorat.
Lekarz, który usuwa lęk.
Słowa które wypowiada  dają siłę  i  proces zdrowienia, proces piękna, zaczyna swoje dzieło,właściwe to nic nie muszę robić.
Tak mało dobrych słów słyszymy. Tak mało ich wypowiadamy. Albo brakuje nam czasu, albo boimy się swoich myśli, swojego zdania.Uciekamy się do krzyku lub wrogiej ciszy. Uciekamy do szantażu emocjonalnego, kontrola staje się codziennością.
Potrzebujemy inspirujących ludzi!!
Czy ich szukamy?
Taki człowiek, nie będzie się nad nami użalał, nie będzie przytakiwał, ani krytykował. Nie ma gotowych odpowiedzi, szuka rozwiązań razem z nami.
Marquette, pracując w Lille dostał nagrodę przyznawaną lekarzom-Victories de l Espoir, i to kilka lat z rzędu.
Teraz rozumiem, dlaczego, jak pierwszy raz go zobaczyłam, to Nadzieja w jego oczach otwierała szeroko ramiona.
Nie słuchamy innych. Słyszymy jedynie to, co nas interesuje.
Nie ufam ludziom, którzy twierdzą, że słuchają innych, szybkie zmienianie tematu, jest tego dowodem.
Śledząc  jego karierę zawodową,  zainteresowanie się indywidualnie stanem pacjenta , bez wchodzenia w toksyczne emocje, podziwiam go jeszcze bardziej.
Jest mistrzem w omijaniu toksycznych emocji!!
A to jest wielki sukces.!!
Uczy mnie słuchać muzyki serca. Uczy mnie bycia odważną i łagodną.
Marquette nie potrzebuje wiele czasu, aby wyciągnąć ze mnie wszystko, co jest mu potrzebne, aby mi pomóc w znalezieniu rozwiązania w nurtującym mnie problemie. Niekoniecznie chodzi o moje płuca. Usuwa lęk z każdej kropli krwi.
Być może, dlatego wraz z Nadzieją, było i Światło, gdy ja myślałam, że mam zwłóknienie płuc, gdy ciemność próbowała mnie porwać.
Jednak dostałam w prezencie przewodnika, który od razu wykluczył diagnozę.
Dopiero, teraz po roku, gdy zaczęłam się interesować, tym, co robi dla nauki, dla pacjentów, zaczynam rozumieć wielką wagę jego Obecności.
Właściwie, wtedy, jedynie, o co się modliłam, to o mądrego lekarza..
I dostałam.
Interwencja Stwórcy, przynosi owoce.
Gdy przyznałam się, że nie biorę leków jak mi przepisał, poczułam cieple spojrzenie i słowa upomnienia z  troskliwym tonem głosu…
I zadał pytanie:, Od kiedy ta zmiana miała miejsce???
Zaskoczył mnie , nie spodziewałam się takiego pytania.
I ku mojemu zdziwieniu zmniejszył jeszcze bardziej leki. Wyszedł naprzeciw moim eksperymentom z dozowaniem leków..
Jest jednym z tych naukowców, którzy szukają bezinwazyjnych sposobów leczenia, tych leków najmniej toksycznych dla innych organów.
Jego umiejętność bycia, jest imponująca.
Szukając perfekcyjnego człowieka, znalazłam go w szpitalu.
Dla mnie perfekcja, zawiera w sobie dążenie do poznania prawdy, do wyciągnięcia nagromadzonych toksyn, które zatruwają mój organizm i mają wpływ na relacje z innymi.
Ma w sobie perfekcyjne spojrzenie na drugiego człowieka. Jego lekcje, mogę w każdym momencie zastosować. One dotykają codzienności.

Nie na darmo wybrał specjalizację pullmologa, co za tym idzie leczenia raka płuc. Jest w trakcie realizacji projektu Air, które ma na celu bezinwazyjne wykrywanie nowotworu płuc.

Jak pracował w Lille był koordynatorem, dynamiki interakcji społecznej klinicznej, emocjonalnej (DISCE): projekt dotyczył opieki medyczno-psychologicznej pacjentów z rakiem. To tłumaczy jego ciekawość stanu emocjonalnego pacjenta.
W świetny sposób łączy karierę naukowca z dużym naciskiem na indywidualne podejście do pacjenta, bez wchodzenia w kompetencje psychiatry.
Ma dar robienia terapii w ciągu kilku minut.
Dziecięca intuicja mu towarzyszy, łączy ją z inteligencją.
Może, dlatego jeszcze się nie  wypalił .
Tyle się mówi o wypaleniu zawodowym, i to młodych. Profesor w żaden sposób nie okazuje zmęczenia, znudzenia, czy też arogancji, rozdrażnienia.
Nawet jak się złości, to z poczuciem humoru.
Daje i przyjmuje, jest wdzięczny..
Oto cała filozofa.
Dawanie ma się łączyć z przyjmowaniem. Nie zawsze dobrych rzeczy, są także i te trudne.
Jeden z jego studentów, podał w świat informacje, które powinien zachować dla siebie. Zrobiło się gorąco, wokół Marquette. A było to pod koniec roku akademickiego, chodziło o pytania na egzamin. Studenci bali się, że będą musieli powtarzać. Na szczęście nie musieli. Czytając na forum studentów, to bronili profesora.
Dobre imię zostało naruszone, aczkolwiek on nic złego nie zrobił. A wspominał o tym tylko, dlatego, że mu powiedziałam, że na YouTube jest  seminarium, w którym uczestniczył, mówił o fizjologii oddychania.
Na co uśmiechnął się, i powiedział: a to było nagrywane.
Zawsze miałam słabość do lekarzy, ale pr. Marquette ma szczególne miejsce w moim życiu, w mojej codzienności.Prywatne lekcje o pasji do Życia, opartego na prawdziwe o samym sobie.
Mam się, od kogo uczyć, tego, co w życiu  ważne. Nie muszę już szukać w książkach, mogę się odnieść do człowieka, którego znam…
Co więcej, mogę napisać do niego, lub pojechać do szpitala w gdzie przyjmuje.
Za każdym razem wychodzę wzruszona.
I to wzruszenie nie ma nic wspólnego z uczuciem wzdychania do niego….
To jest święte wzruszenie…
Czy i ty masz człowieka, który cię inspiruje?

Jedna myśl nt. „Lekarz ktory usuwa strach

  1. Lekarz z powołania w dzisiejszych czasach jest na wagę złota. Umiejętność wzajemnego słuchania się i właściwe podejście do pacjenta – także. Bardzo cieszę się, że trafiłam po latach właśnie na takiego lekarza, który „usuwa lęk i wlewa nową nadzieję”. Lekarza, któremu naprawdę zależy. Pozdrawiam! :)

Odpowiedz na „~Jo-AnAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>